Stać Cię na tanie produkty i usługi?

Stare, ale jare

fot. Tartanus

Świat zmienia się w sposób trudny do ogarnięcia. Przyzwyczailiśmy się, że wszystko jest w zasięgu ręki, a głównym kryterium wyboru jest cena. Przyzwyczailiśmy, czy może wdrukowano nam?

Oto co na temat taniości miał do powiedzenia Terry Pratchett:

Powodem, dla którego bogacze są tacy bogaci, rozumował Vimes, jest to, że mogą wydawać mniej pieniędzy.

Weźmy na przykład buty. Vimes zarabiał trzydzieści osiem dolarów miesięcznie, nie licząc podatków. Porządna para skórzanych butów kosztowała pięćdziesiąt dolarów. Ale para butów, na jaką mógł sobie pozwolić – całkiem przyzwoita na jeden czy dwa sezony, bo potem zupełnie przetarła się tektura, przeciekająca jak demony, to koszt około dziesięciu dolarów. Takie właśnie buty zawsze kupował Vimes i nosił je, aż podeszwy były tak cienkie, że w mgliste noce po kamieniach bruku poznawał, gdzie w Ankh-Morpork się znajduje.

Jednak dobre buty wytrzymywały lata, długie lata. Bogatego stać na wydanie pięćdziesięciu dolarów na parę butów, w których po dziesięciu latach wciąż będzie miał suche nogi. Tymczasem biedak, którego stać tylko na tanie buty, wyda w tym czasie sto dolarów – a nogi i tak stale będzie miał przemoczone.

Terry Pratchett, Zbrojni

 

Podejmując decyzję o kolejnym zakupie możesz wziąć to pod uwagę. Pamiętając, też o tym, że istnieje silna presja społeczna, która zmusza do kupowania wciąż nowych rzeczy, że cały handel wmawia nam konieczność wymiany elektroniki, samochodu i ubioru co sezon najdalej! Pamiętając, że kupując najtańszą żywność powinniśmy odkładać na najdroższych lekarzy.

Czego nas to uczy?

Przed czym ostrzega?

 

Rafał Ignasiak

coach i trener biznesu

Zobacz również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *