Motywacyjne triki cz. 2

golenieTą sztuczkę wymyśliłem przy goleniu. A konkretnie goleniu głowy.

Nie wiem czy miałeś lub miałaś okazję golić głowę albo coś innego będącego Twoją własnością cielesną. Dawno temu, za górami, za lasami, kiedy jeszcze miałem włosy postanowiłem się ich pozbyć (to był raczej jeden z tych incydentów, które wolimy zapomnieć). Operacja wydaje się dość prosta. Maszynka elektryczna, ciach ciach, pianka, maszynka i … i tu zaczyna się trudniej. Maszynki elektryczne golą na zero, ale zostaje szczecinka. Niby nic, a jednak to cholerstwo widać, trzyma się głowy i stawia opór maszynce (cholera! jak się nazywa maszynka nie elektryczna) … no takiej ręcznej z ostrym nożykiem, a czasem trzema ostrymi nożykami. Męczarnia! Ciągniesz po głowie, a tu po chwili sprzęt zapchany, płuczesz to, to, kolejne pociągnięcie i to samo … . Męka! Nie lubię się golić, nie lubię golić głowy. Zawsze mam pełno wymówek, a najlepsza jest taka, że „jutro to zrobię, jeszcze nie jest źle”. A jutro okazuje się, że te cholery odrosły i jest źle! Męka! Albo odpuszczam i wyglądam to słabo.

I tak kiedyś pomiędzy prysznicem, a męczącym rytuałem przyszła do mnie myśl. Taka niepozorna. Nic nie znacząca. Mała. Ledwo zauważalna.

Jutro będzie trudniej!

No jasne, że będzie trudniej! O jeden lub dwa cholerne milimetry! To jest oczywiste! A dzisiaj jest prawie gładko. Raz ciach i już. Szybko, bez kłopotu, bez męki.

Olśniło mnie, że ta myśl dotyczy wszystkiego! Absolutnie każde działanie jest trudniej podjąć jutro niż dziś.  Bo odrośnie, bo będzie mniej czasu, bo się znajdziesz w pomieszczeniu bez lustra. A jak raz coś przełożysz, odłożysz, ominiesz, to następnym razem znacznie łatwiej będzie to powtórzyć. I jeszcze raz, i jeszcze … . I wtedy wyglądam jak wierzący w cudowną maść na porost włosów.

I tak, to proste zdanie stało się moją motywacyjną mantrą. Za każdym razem, kiedy przyjdzie do mnie myśl, że nie dzisiaj, że coś bym ominął i zrobił kiedy indziej, mówię sobie: „Jutro będzie trudniej koleś! Najlepszy czas jest dziś!”

A jak to nie działa, to wracam do pytania: Jak bardzo jest to DLA MNIE ważne?

 

 

Rafał Ignasiak

coach i trener biznesu

Zobacz również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *