IKIGAI, powód dla którego istniejesz

Share

Historia

Ostatnio poznałem człowieka, który kochał informatykę, kochał analizować programy, naprawiać błędy, rozkładać i składać komputery, rozwiązywać problemy, a mimo to spędził 20 lat jako sprzedawca bankowy, traktując swój zawód jak zło konieczne. Mimo, że dobrze zarabiał i miał stabilną sytuację, to czuł, że życie ucieka mu między palcami, że robi nie to co powinien.


Pojawiła się jednak szansa dla niego. Wziął udział w kursie na developera, zmienił zawód, zarabia więcej i robi coś co sprawia mu przyjemność. Jednak ta historia mogła skończyć się zupełnie inaczej. Na przykład tak, że na łożu śmierci żałowałby, że przez całe życie robił coś, czego nie lubił.


Zanim więc zaczniesz wyceniać swoje usługi w oparciu o wartość jaką mają dla Twoich klientów, warto żebyś ustalił/ustaliła, co może być tą wartością i co tak naprawdę chcesz robić w życiu.

IKIGAI, czyli jak dobrze wybrać pracę


Pomocą może być IKIGAI, czyli japońskie podejście/filozofia, która pozwala ustalić co warto w życiu robić, na czym warto się skupić. IKIGAI można tłumaczyć jako „powód dla którego istniejemy”.
Każdy z nas zarabia pieniądze, bo są one niezmiernie ważnym elementem naszego życia. Umożliwiają zaspokajanie potrzeb i realizowanie marzeń. Warto zarabiać je w sposób, który nas satysfakcjonuje.

IKIGAI zwraca uwagę na cztery ważne kryteria, które powinna spełniać wykonywana przez nas praca:


Po pierwsze, powinno być to coś co kochamy robić, co możemy robić bez dodatkowych zachęt, bez potrzeby motywowania zewnętrznego, coś czego robienie daje nam satysfakcję przez samo tego robienie,
Po drugie, powinno to być coś co potrafimy robić, w czym jesteśmy dobrzy, na czym się znamy, w czym jesteśmy ekspertami,
Po trzecie, powinno to być coś za co inni chcą zapłacić, dobrze zapłacić, bo tylko wtedy zarobimy pieniądze w takiej ilości, jaka nas interesuje :-),
I po czwarte, żeby było to coś czego Świat potrzebuje, bo nada to większy sens naszej pracy.

Błąd, który popełniamy przy wyborze zawodu


Błąd, który ludzie często popełniają, to wybór zajęcia/pracy, która nie spełnia wszystkich kryteriów, a jedynie jedno lub dwa.
Do czego to prowadzi?
Kiedy połączymy tylko dwa kryteria, to mamy pasję, zawód, misję lub powołanie.


PASJA

Jeżeli wybierzemy coś co kochamy robić (pierwsze kryterium) i jesteśmy w tym dobrzy (drugie kryterium), to będziemy mieć pasję, ale niekoniecznie będziemy zarabiać satysfakcjonujące nas pieniądze.


ZAWÓD/PROFESJA

Jeżeli będziemy robić coś w czym jesteśmy dobrzy (drugie kryterium) i za co ludzie chcą płacić (trzecie kryterium), ale bez miłości do tego (pierwsze kryterium), to staniemy się profesjonalistami, którzy zarabiają pieniądze (nawet bardzo duże), ale ich praca pozbawiona jest satysfakcji. Ich praca często wydaje się pozbawiona większego sensu. Biurowce naszego zachodniego świata pełne są tego rodzaju specjalistów. Często głównym powodem, dla którego wybraliśmy dany zawód, było posłuchanie głosu mamy lub taty, którzy chcąc dla nas jak najlepiej mówili: „Synku, najlepszy zawód, to adwokat! Idź na prawo!” albo „Córeczko, lekarz to ma pieniądze! Medycyna to najlepsza przyszłość!”. Dzięki takim podpowiedziom ukończyłem pierwszy rok prawa 🙂 i to był stracony rok.
Prawdopodobnie Twoi rodzice nie mówili: „zostań social media ninja” albo „zostań pisarzem” albo „zostań podróżnikiem”. Dawali nam rady, które miały nam ułatwić życie w przyszłości. Bardzo chcieli, żebyśmy uniknęli ich błędów.


MISJA

Możesz też robić rzeczy, które są ważne dla Świata (czwarte kryterium) i kochasz je robić (pierwsze kryterium). Będziesz np. ekologiem, który walczy ze zmianami klimatu lub aktywistką społeczną, która pomaga ludziom w potrzebie. Będziesz mieć jasno określoną #MISJA w życiu. Niestety bardzo często nikt nie będzie chciał za to zapłacić, a wręcz będziesz zmuszona/zmuszony do pozyskiwania pieniędzy, czego robić nie cierpisz.


POWOŁANIE

Kiedy robisz coś, co jest ważne dla świata i jesteś za to wynagradzany, ale nie czujesz się w tym dobry i tego nie lubisz robić. Trudno to wyjaśnić, ale najlepsze co mi przychodzi do głowy, to rodzaj obowiązku, który uważasz, ze należy do Ciebie. To może być jakaś niewdzięczna rola, którą ktoś musi wykonać. Mnie osobiście kojarzy się z tym np. grabarz. Trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś to kocha, ale świat tego potrzebuje i dobrze za to płaci.
IKIGAI spełnia łącznie wszystkie 4 kryteria. Wykonujesz pracę, którą kochasz, na której się znasz, za którą ludzie są gotowi dobrze płacić, a Świat jej potrzebuje.


Jeżeli wykorzystasz koncepcję IKIGAI, to jest ogromna szansa, że będziesz szczęśliwszy, zdrowszy i bardziej spełniony.
A przy okazji Twoi klienci zapłacą więcej, niż myślisz 🙂

Rafał Ignasiak

coach i trener biznesu

Zobacz również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *